Jako, że posiadam chyba wszystkie znane mi książki o karate wydane w języku polskim, ostatnio kupując książki do mojej biblioteczki staram się wybierać te traktujące bądź o kulturze Japonii bądź o dawnych mistrzach.
W związku z tym nabyłem całkiem niedawno i całkiem niedrogo (ok. 7 zł) książkę pt. "Trzej Mistrzowie Budo".
Książka ta jest próbą opisania i porównania trzech najbardziej znanych obecnie mistrzów budo tj. Funakoshiego, Kano, Ueshiba. Każdy z nich jest osobą, która albo stworzyła daną sztukę walki albo osobą, która uczyniła daną sztukę popularną.
Jak napisałem książka jest tylko "próbą", gdyż ze względu na swą znikomą objętość (143 strony) nie jest dziełem dogłębnie przedstawiającym życiorys ww. mistrzów. Bardziej można to przyrównać do broszury niż książki. Przeznaczenie ok 40 stron na każdego mistrza to jedynie streszczenie - dla porównania ostatnio skończyłem czytać 4 tomową biografię Napoleona, którą zapewne można by jeszcze rozszerzyć.
Z książki można wyciągnąć za to parę smaczków dot. szczególnie Ueshibe, a także i Kano. I tak np. możemy się dowiedzieć o wręcz paranormalnych umiejętnościach twórcy aikido (dorównującym tym, które miał Neo z Matrixa). Jak i również o powiązaniach z dziwnymi sektami itp.
O twórczy judo natomiast możemy się dowiedzieć (co mnie najbardziej zdziwiło), iż ok 30 roku życia porzucił praktycznie stały i aktywny trening, a co najdziwniejsze po tylko 10 latach intensywnego treningu - do przyczyn tego odsyłam do książki. Ponadto Kano nie uczył Judo takiego jak znamy dzisiaj (sport) tylko prawdziwą sztukę walki wywodzącą się z jujustu.
O Funakoshim niewiele ciekawego napisano po pierwsze dlatego, że nie był on twórcą karate tylko jego reprezentantem, po drugie był spokojnym i skromnym człowiekiem. Poza tym po przeczytaniu jego autobiografii niewiele mogło mnie zaskoczyć.
Książkę tą polecam przeczytać, ale nie polecam kupować nowej. Warto poszperać na allegro i trafić na okazję. Nowa bowiem kosztuje ok 30 zł. W mojej ocenie jest to za duża jak na bro..... książkę takiej objętości.
0 komentarze:
Prześlij komentarz